Blog > Komentarze do wpisu

Alternatywny dojazd do szpitala na Parkitce: brakuje TYLKO 840 m ulicy

Rozpoczęcie budowy ulicy, która połączy skrzyżowanie Szajnowicza-Iwanowa / Obrońców Westerplatte z ul. Łódzką sprowokowało dyskusję (m.in. na forum Gazety Wyborczej), że to przedsięwzięcie bez sensu, bo bardziej by się przydała ulica wybiegająca z tego samego miejsca ale nie na północ lecz na zachód, w kierunku szpitala na Parkitce.

Nie zamierzam kontestować rozpoczętej właśnie inwestycji - wręcz przeciwnie, przyklaskuje jej. I dziwię się, że przedsięwzięcia nie podjęto już dawno temu, skoro ulicy Szajnowicza brakuje do osiągnięcia Łódzkiej raptem 200 metrów.

Ale zarazem uważam, że przedłużenie ul. Obrońców Westerplatte do ul. Nowobialskiej i Wrocławskiej jest równie pilne. Teren między Tysiącleciem a Parkitką zabudowuje się intensywnie a utrzymywanie stanu, w którym szpital wojewódzki ”wisi” na praktycznie jednej drodze dojazdowej (osiedlowe uliczki w rejonie Wrocławskiej trudno uznać za alternatywę) jest nie do zaakceptowania. Co zresztą pokazał w praktyce dopiero niedawny remont ul. Nowobialskiej.

Budowę przedłużenia ul. Obrońców Westerplatte zapowiadano już dekadę temu i nawet umieszczono ją w budżecie Częstochowy w którymś roku (były to lata 90.). Śladem po tych zamierzeniach są budzące dziś uśmiech liczne mapy na których ulica opisana jest jako ”w budowie” bądź też w najlepsze istnieje. I z jednej z takich map korzysta lekkomyślnie... MZDiT nanosząc objazdy przebudowywanych właśnie ulic. Tak się stało m.in. w przypadku ul. Łódzkiej:

(Źródło: www.mzd.czest.pl - ale mapa została zmodyfikowana przez autora bloga przez zaznaczenie na pomarańczowo budowanego przedłużenia ul. Szajnowicza, oraz obramowanie na czerwono odcinka ul. Obrońców Westerplatte, którego nie ma).

Już sam fakt, że drogowcy używają mapy z nie istniejąca ulicą, powinien zmobilizować do działania. Zwłaszcza, że zaczątki przedłużenia ul. Obrońców Westerplatte już są. Oto skrzyżowanie ul. Szajnowicza z Obrońców Westerplatte:

Ktoś powie, że zagrodzony wylot w kierunku Parkitki to tyle co nic. No to zobaczmy, co jest z drugiej strony. Od skrzyżowania Nowobilaskiej z Wrocławską możemy ulicą Obrońców Westerplatte (tak, tak: ten odcinek też się tak nazywa) dojechać aż za szpitalną radiologię! Asfalt urywa się bowiem dopiero po 500 metrach:

(Widoczny po lewej płot kryje zakład pogrzebowy noszący adres... ”Obrońców Westerplatte”. Budynek z wieżyczką to kościół na osiedlu Słonecznym.)

Skoro 500 m ulicy już jest to ile trzeba wybudować? Otóż TYLKO 840 metrów. Pomiar został wykonany na stronie geoportal.gov.pl:

Ktoś jednak powie AŻ 840 m. No bo skoro oddany latem do użytku fragment ”korytarza północnego” o długości 1,5 km kosztował 18 mln zł to w przypadku Obrońców Westerplatte z dychą trzeba się liczyć. A to ponad finansowe możliwości miasta itd. itp.

Ja jednak upieram się przy słowie TYLKO, bo po prostu trzeba dać sobie spokój z gigantomanią o rodowodzie sięgającym czasów Edwarda Gierka. Po co w tym miejscu ”autostrada miejska” - a takie są zapisy w magistrackich dokumentach -  skoro i tak ul. Obrońców Westerplatte zakończy się na jednopasmowej Nowobialskiej i wręcz osiedlowej Wrocławskiej? Przecież równolegle do ul. Obrońców  Westerplatte, ale bardziej na północ, ma biec kontynuacja ”korytarza północnego” o wysokich parametrach, więc tu wystarczy miejska ulica.

Pod tym terminem rozumiem coś na wzór wspomnianej już Nowobialskiej, albo Kiedrzyńskiej na Tysiącleciu, Faradaya na Zawodziu czy Jesiennej na Błesznie. Po drodze przydałyby się dwa ronda: na przecięciu Obrońców Westerplatte z Łódzką oraz przy zachodnim skraju osiedla Słonecznego (ewentualnie jeszcze trzecie rondo: Wrocławska / Nowobialska).

Zresztą MZDiT potrafi być elastyczny. Budowane teraz przedłużenie ul. Szajnowicza na północ też miało być dwupasmówką, a zdecydowano się na zwykłą ulicę wychodząc ze słusznego założenia, że i tak dalej jest dość wąska Łódzka i Ludowa. Podobnie rzecz się ma z przedłużeniem ul. Jagiellońskiej do Kościelnej, którego budowa lada dzień się zacznie: zagospodarowanie terenu wyklucza dalsze przedłużenie arterii na zachód więc postanowiono zbudować tu zwykłą miejską ulicę.

Przy takim samym założeniu zamiast 10 mln zł wystarczy w przypadku Obrońców Westerplatte wydać 6 mln (porównanie z kosztem budowy przedłużenia ul. Szajnowicza na północ). Będzie taniej, bezpieczniej, wygodniej. A w kieszeni drogowców zostaną 4 mln zł - na pewno im się przydadzą.

ZAPRASZAM DO KOMENTOWANIA I DYSKUSJI. CHĘTNIE ODPOWIEM NA EWENTUALNE PYTANIA.

poniedziałek, 23 września 2013, haladyj

Polecane wpisy

Komentarze
2013/09/24 14:30:15
no dobra, niech już będzie zwykła ulica miejska byleby szeroka
-
2013/09/25 13:25:25
Można budować przedłużenie Obrońców Westerplatte i Nowobialskiej. Ale na początku należy zablokować połączenie Nowobialskiej i Wrocławskiej (twarde betonowe bariery). Po co? Żeby uniknąć rozjeżdżania Wrocławskiej i całego osiedla przez ciężarówki. Dojazd do osiedla jest zapewniony przez Mazowiecką.
-
2013/09/26 10:12:50
Właśnie dlatego pisałem, by robić ulicę a nie dwupasmową arterię. Jeśli jeszcze po drodze będą dwa trzy ronda (przy Łódzkiej, po zachodniej stronie osiedla Słonecznego oraz przy Nowobialskiej) to powinno to zniechęcić do korzystania z tej ulicy jako tranzytowej
-
xkx
2013/09/26 14:59:28
Tylko jaki sens miałoby korzystanie z tej ulicy jako ulicy tranzytowej? Przecież to by nie miało sensu. Ciężarówka dojechałby do Wrocławskiej i koniec. Dalej ani w przód ani w tył. Zresztą tu wystarczy stosowny znak zakazowy. Przecież jakoś ciężarówki w Nowobilską nie wjeżdżają. To jeśli chodzi o kwestie ciężarówek.
Natomiast według mnie to przedłużenie (łącznik) jest chyba najpilniejszą sprawą z inwestycji drogowych w Cz-wie bo śmiesznym jest i tragicznym zarazem (co dobitnie pokazała sytuacja która wystąpiła w związku z zamknięciem z uwagi na remont ul. Nowobilskiej) aby spora dzielnica mieszkaniowa + największy szpital w mieście "wisiały" na jednej ulicy.
-
2013/09/27 03:02:18
Chciałbym zaznaczyć że na mapce jest również pokazana Małopolska jako cała ulica a w rzeczywistości ma tylko początek i koniec (środek tej ulicy to jakieś klepisko kompletnie nie przejezdne ) co często wśród przyjezdnych powoduje potworny chaos. Wielokrotnie bylem świadkiem gdzie ludzie nie wierzyli tłumaczeniom stojąc przy aleji brzozowej że muszą się wrócić 4 ulice dalej żeby dojechać do niskiego numeru posesji. Warto też pomyśleć o dokończeniu ulicy Poleskiej której początek od Łódzkiej wykonał Kaufland.

Tomasz Haładyj
Od marca 2015 r. redaktor naczelny częstochowskiej redakcji "Gazety Wyborczej".
Od 1991 r. jej dziennikarz, specjalizujący się w tematyce komunikacyjnej. Pisze też
o architekturze i urbanistyce. Pasjonat historii.
Współautor „Spacerownika
po Częstochowie”, napisał „Opowieść o częstochowskich tramwajach”. Laureat nagrody Silesia Press
za głośny raport
o dworcach kolejowych.
Pochodzi z Białegostoku.
Z wykształcenia jest ekonomistą transportu, ukończył warszawską
Szkołę Główną Handlową.


Częstochowski Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej

Rozkład jazdy