Blog > Komentarze do wpisu

Dojazd na dworzec Stradom - będą poprawki rozkładów

Jak powiedział mi wicedyrektor MZDiT Stanisław Sosnowski, rozkłady jazdy autobusów 16 i 23 zostaną zmienione tak, by spod dworca Stradom nie odjeżdżały dokładnie o tych samych porach (po czym następuje półgodzinna przerwa). Równego, półgodzinnego taktu pewnie nie uda się uzyskać, ale i tak powinno być lepiej... Są też szanse, by autobus 23 w drodze do centrum wjeżdżał pod dworzec - na ten sam przystanek, z którego odjeżdża "szesnastka". Dzięki temu pasażerowie nie będą musieli polować, na który przystanek podjedzie autobus: pod dworcem czy po drugiej stronie dwupasmówki.

Wszelkie zmiany planowane są jednak dopiero od stycznia - a przypomnę, że reaktywacja dworca Stradom nastąpi już 14 grudnia [listę pociągów zobacz tutaj>>>]

A co z propozycją, by z kolei przy dworcu głównym autobus 16 - zamiast zatrzymywać się w "mysiej dziurze" na ul. Orzechowskiego, stawał w zatoce pod samym gmachem dworca? Czyli o krok od wyjścia z tunelu i holu głównego (tam, gdzie dziś jest postój taxi - jeden z dwóch zresztą). MZDiT ma się nad tym zastanowić - choć osobiście uważam, że nie ma nad czym: zatoka była od początku planowana jako przystanek autobusowy.

Analizie warto za to poddać inną propozycję. Czy na Orzechowskiego, czy pod samym dworcem głównym - "szesnastki" zatrzymują się w tym samym miejscu jadąc zarówno z Północy na Stradom jak i ze Stradomia na Północ. Może to wprowadzać w błąd pasażerów, którzy muszą bacznie patrzeć na tablice na autobusie. Dlatego do rozważenia jest ulokowanie drugiego przystanku przy Jysku - ale nie w planowanej dla autobusów zatoczce, bo jej już nie ma (przebudowana na parking) lecz przy bocznej ścianie Jyska przed rondem:

Autobus stawałby po prostu przy krawężniku, na swoim pasie. Auta, jeśli by jakieś jechało za nim, po prostu by zaczekały aż pasażerowie wysiądą i wsiądą. Nieprawidłowym manewrom, tzn. próbie ominięcia autobusu, zapobiegłoby to, iż czoło "szesnastki" znajdowałoby się już przy wysepce przez rondem, co fizycznie uniemożliwi wyprzedzanie:

Nawet wiaty stawiać nie trzeba - wystarczy ławeczka - bo są tu podcienia chroniące przed deszczem. A malkontentów, którzy "odkryją", że problemem jest wjazd bramowy - odsyłam na przystanek tramwajowy "Dworzec PKP" w kierunku Rakowa, autobusowy "Rondo Trzech Krzyży" w stronę pl. Daszyńskiego (ruchliwy wjazd do Biedronki!) i również autobusowe "al. Jana Pawła II" - zarówno w stronę pl. Trzech Krzyży jak i sądów.

Przy Jysku powstałaby więc tzw. antyzatoka - nowoczesne rozwiązanie propasażerskie popularne w zachodniej Europie na umiarkowanie ruchliwych, śródmiejskich ulicach. Dokładnie takich, jaką jest uliczka na naszym pl. Rady Europy.

Oto przykład antyzatoki w Wiedniu. Przystanki ulokowane są naprzeciw siebie. Środkowa wysepka zapobiega wyprzedzaniu stojącego na przystanku autobusu: 

Zresztą i my, w Częstochowie, mamy już antyzatokę: przystanek 13 i 29 przy szpitalu na ul. PCK w kierunku Promenady. Przydałoby się tam jeszcze zabezpieczenie przed wyprzedzaniem stojącego autobusu - bo zdarzają się tacy "odważni" (czytaj: lekkomyślni), którzy wykonują maewr niepomni na brak widoczności.

I ostatni dylemat z pl. Rady Europy: który przystanek przyporządkować któremu kierunkowi "szesnastki"? Sądzę, ze z Północy autobus powinien jechać jak dawniej od ul. Sobieskiego na wprost w ul. Orzechowskiego (przystanek przy Księcia Domu a potem pod dworcem głównym), by następnie wyjechać przez pl. Rady Europy na al. Wolności w stronę dworca Stradom. Natomiast ze Stradomia autobus winien jechać al. Wolności, skręcać w pl. rady Europu i zatrzymywać się przy Jysku. Po czym jechać, jak dziś, ul. Orzechowskiego do Sobieskiego.

poniedziałek, 08 grudnia 2014, haladyj

Polecane wpisy

Komentarze
2014/12/08 14:59:10
akurat przykład PCK to przykład jak nie robić takch przystanków... przez lata autobusy zjeżdżały pod szpital i cały czas mnie zastanawia komu to przeszkadzało? szpital zyskał raptem kilka miejsc postojowych kosztem wygody jadących autobusami bo przystanek w jedną stronę mają na zakręcie niemalże (brawa dla tego, który wymyślił tam przystanek) a w drugą parę metrów przez zakrętem...
-
2014/12/08 15:30:49
Identyczne, a co ważne tymczasowe antyzatoki dało się wyznaczyć przy Promenadzie Niemena w związku z remontem Kiedrzyńskiej. Ale niestety - kierowcy musieliby chwilkę zaczekać, a to nie do pomyślenia. Lepiej żeby to pasażerowie MPK czas tracili. I dlatego wątpię, że MZDiT zdecyduje się na taki przystanek przy Jysk-u.
Na dość ruchliwej ul. Michałowskiego jeszcze nie tak dawno zatok nie było. I jakoś ani korków nie było, ani nikt stojąc za autobusem korzeni nie zapuścił.
Co do PCK, to powinni tam zacząć od wymalowania podwójnej ciągłej i postawienia zakazu wyprzedzania. Trzeba mieć coś z głową, by wyprzedzać autobus na zakręcie. No ale zawsze to 10-15 sekund do przodu.
@adiqwerty80
Nie wiem czy dobrze kojarzę, ale na PCK to chyba szpital autobusy ze swojego terenu wyrzucił, bo mieli parking remontować.
-
2014/12/08 15:37:00
Przy takiej częstotliwości alibi-busa nr 16 można sobie darować przenoszenie przystanków.Pół godziny to bardzo dużo czasu żeby sobie dojść do przystanku a nawet dojść na stacje nad rzeką Stradomką na piechotę.Z Kartą miejską do trzech przystanków jest taniej więc opłaca sie nawet wsiadać z kolejnego przystanku.
-
2014/12/09 09:50:17
@m-no85
Z walizką po wyjściu z pociągu piechotą na następny przystanek? No, świetny pomysł. A ten, co się będzie spieszył na pociąg też ma wysiadać przystanek wcześniej, bo taniej?
-
2014/12/09 10:53:14
Kto będzie się spieszył i tak może nie zdążyć bo autobus co pół godziny, i nie będzie miał postoju pod Dworcem Głównym więc z powodu korków może się opóźnić. Nie wszyscy taszczą walichy, tubylcy jadą raczej prosto z domu/miejsca pracy,nauki na dworzec a nie od dworca do dworca, autobus między dworcami jest raczej dla przesiadających się z innych pociągów lub wsiobusów. Przyjezdni walizkowi mają pół godziny więc spokojnie mogą jajo wysiadywać na tej walizce i czekać na Orzechowskiego na autobus. A że stacja Stradom to Nie Główny w centrum i nie wszystkim po drodze... witamy w Częstochowie.
-
2014/12/09 11:23:35
Dlatego - z racji niewielkiego czy umiarkowanego ruchu - dla dworca Stradom predysponowane są linie przelotowe. Dlatego proponowałem połączyć 15, 16 i 19, dzięki czemu wyszedłby takt 15 min. Plus 23 co 30 min
-
2014/12/09 14:08:14
@m-no85
Idąc tym tokiem rozumowania to można w mieście połowę infrastruktury komunikacyjnej zlikwidować, bo przecież i tak "może się opóźnić", "jadą raczej z domu" i "jajo można wysiadywać". Potem można się też dziwić dlaczego w rankingach atrakcyjności Częstochowa jest na szarym końcu.
-
2014/12/09 14:49:11
Zmiany w rozkładzie 16 będą już od 14 XII. Niestety, komunikat w tej sprawie MZDiT nastroju nie poprawia a wręcz przeciwnie:
"...nastąpi korekta godzin odjazdu na 3 kursach linii nr 16. Korekta dotyczy wyłącznie kursów rozpoczynających przejazd z Dworca Stradom w kierunku Kukuczki.Kurs z 8:26 zostaje przesunięty na 8:36; kurs z 15:26 przesunięty na 15:36; kurs z 18:28 przesunięty na 18:36."

To oznacza rozbicie półgodzinnego taktu linii 16! Czyli naprawiając WYBIÓRCZO rozkład przy dworcu Stradom psuty jest dla reszty linii, gdzie skupia się gros przewozów.
-
2014/12/10 13:04:44
''Twoje serce przypomina : piechotą zdrowiej''

Tomasz Haładyj
Od marca 2015 r. redaktor naczelny częstochowskiej redakcji "Gazety Wyborczej".
Od 1991 r. jej dziennikarz, specjalizujący się w tematyce komunikacyjnej. Pisze też
o architekturze i urbanistyce. Pasjonat historii.
Współautor „Spacerownika
po Częstochowie”, napisał „Opowieść o częstochowskich tramwajach”. Laureat nagrody Silesia Press
za głośny raport
o dworcach kolejowych.
Pochodzi z Białegostoku.
Z wykształcenia jest ekonomistą transportu, ukończył warszawską
Szkołę Główną Handlową.


Częstochowski Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej

Rozkład jazdy