Blog > Komentarze do wpisu

Częstochowa jak uboga krewna w porównaniu z Toruniem i Olsztynem

Kiedyś w Internecie furorę zrobiło porównanie schematów metra w Warszawie (wtedy jedna linia) i w innych stolicach - niekoniecznie w Paryżu czy Londynie, ale choćby Pradze i Budapeszcie (po trzy linie). Analogiczne porównanie postanowiłem zrobić w przypadku tramwajów w Częstochowie. Nie przymierzam nas jednak do Krakowa, Poznania czy GOP-em, bo to zupełnie inna liga. Prezentację zaczynam od Bydgoszczy idąc następnie w "dół", do miast coraz mniejszych.

Niniejszy przegląd polecam zwłaszcza przeciwnikom rozwoju tramwajów, którzy mówią, że w Częstochowie wystarczy to co jest (nota bene ilu z nich nawet nie wie, ile kosztuje bilet bo komunikacją publiczną nie jeździli od lat?). Kontestatorzy przekonają się, że - nawet po wybudowaniu w 2012 r. linii na Błeszno - pozostajemy outsiderem i prześcigają nas dużo mniejsze ośrodki.

BYDGOSZCZ (355 tys. mieszkańców). Sieć tramwajowa bardzo rozgałęziona, kursuje po niej aż 10 linii. W ostatnich latach, z funduszy unijnych 2007-13 zbudowano trasę do dworca głównego i aż 10-kilometrową linię do Fordonu, bydgoskiej "sypialni"   (to ta długa linia na wschód). Nowa trasa kilkusetmetrową estakadą przekracza linię PKP do Torunia: bezpośrednio nad peronami kolejowymi znajdują się przystanki tramwajowe tworząc funkcjonalny węzeł przesiadkowy. Na zielono zaznaczone są odcinki, planowane do zbudowania z eurofunduszy 2014-20. Jeden z nich wymaga budowy mostu nad Brdą.

bydgoszczmappopr2

CZĘSTOCHOWA (230 tys.). Drugie co do wielkości miasto z tej listy. Jesteśmy o 1/3 mniejsi od Bydgoszczy, ale nasza sieć - w zasadzie "siecijka" - jest chyba z 5 razy mniejsza. W planach na lata 2014-20 póki co nie ma nic:

czestochowamap1

TORUŃ (205 tys.). Miasto w zasadzie tej samej wielkości co Częstochowa. Za to sieć tramwajowa - nieporównywalnie większa. Obsługuje ją 5 linii. Toruń przygotowuje się ostro do budowy dwóch tras (kolor zielony):

torunmap2

OLSZTYN (175 tys.). Stolicy Warmii jeszcze rok temu nie byłoby na liście: jest bowiem najmłodszym miastem tramwajowym w Polsce. Sieć, liczącą od razu trzy linie, oddano do użytku pod koniec ub. roku. Plany budowy kolejnej trasy z pomocą eurofunduszy 2014-20 są już mocno zaawansowane (kolor zielony). Po oddaniu jej do użytku tramwajowy stan posiadania Olsztyna zwiększy niemal dwukrotnie:

olsztyntrammap2

GORZÓW (124 tys.). Niemal dwukrotnie mniejszy od Częstochowy ale - jak to w miastach tzw. poniemieckich - sieć tramwajową ma dość rozbudowaną. Linie tramwajowe wybiegają z centrum w trzech kierunkach. W planach na lata 2014-20 jest budowa tras do największego blokowiska Gorzowa, Górczyna:

gorzowtrammap1

ELBLĄG (123 tys.). Też z odziedziczoną po Niemcach siecią tramwajową, którą mocno rozbudowano całkiem niedawno, w latach 90, zwiększając liczbę linii z 3 do 5. Teraz planowana jest budowa odcinka uzupełniającego w centrum, który skróci przejazd z północnych osiedli do dworca.:

elblagmap1

GRUDZIĄDZ (98 tys.). I najmniejsze polskie miasto tramwajowe z jedną linią (nr 2) biegnącą wzdłuż Wisły, bo tak się układa zabudowa. To jedyna sieć, z którą Częstochowa może się porównywać - pod względem długości nawet przewyższamy Grudziądz. Tyle, że to miasto jest dwa razy mniejsze. Mimo to ma konkretne plany: reaktywację zawieszonej kilka lat temu linii nr 1 z centrum do dworca kolejowego (trasa jednotorowa była kompletnie wyeksploatowana; ma być zbudowana od podstaw, w większości jako dwutorowa). Sam dworzec zostanie przebudowany na kolejowo-autobusowy.

grudziadztrammap2

Wielkość sieci tramwajowej zależy oczywiście nie tylko od wielkości miasta liczonego zaludnieniem, ale też jego układu przestrzennego (o tym aspekcie też pisałem na blogu - można poczytać w dziale "tramwaje"). Niemniej porównanie daje do myślenia: przeżywające renesans na świecie tramwaj są dziś emanacją nowoczesnej komunikacji. A ze schematów wynika na jakim poziomie plasuje się, niestety, Częstochowa.

I nawet jeśli władze zdecydują się na budowę linii na Parkitkę - co jest wyzwaniem niewielkim, w kilometrach raptem 1/2 trasy na Wrzosowiak - to i tak będziemy w ogonie tramwajowych miast. Wyprzedzać nas nadal będzie nie tylko porównywalny wielkościowo Toruń, ale mniejsze: Olsztyn, Gorzów czy powiatowy Elbląg.

Tyle, że "na dziś" w planach Częstochowy oficjalnie nie ma nawet Parkitki...

piątek, 12 sierpnia 2016, haladyj

Polecane wpisy

Komentarze
2016/08/12 16:01:42
tramwaje w Olsztynie wywołały prawdziwą burzę i wielu je krytykuje. ja się w nich natomiast zakochałam. i cieszę się, że są plany rozbudowy, a towarzyszy im także rozbudowa ścieżek rowerowych. niech w końcu miasta przestaną być jednym wielkim korkiem i parkingiem!
-
xkx
2016/08/18 15:13:21
Uboga bo u decydentów nie ma woli. Uboga bo ogólnie komunikacje publiczną traktuje się jako zło konieczne.
-
2016/10/22 21:13:32
W końcu Częstochowa to dobre miasto, jak powiedział papież.
romansidlo.pl/wp-content/uploads/2016/10/komiks.jpg

Tomasz Haładyj
Od marca 2015 r. redaktor naczelny częstochowskiej redakcji "Gazety Wyborczej".
Od 1991 r. jej dziennikarz, specjalizujący się w tematyce komunikacyjnej. Pisze też
o architekturze i urbanistyce. Pasjonat historii.
Współautor „Spacerownika
po Częstochowie”, napisał „Opowieść o częstochowskich tramwajach”. Laureat nagrody Silesia Press
za głośny raport
o dworcach kolejowych.
Pochodzi z Białegostoku.
Z wykształcenia jest ekonomistą transportu, ukończył warszawską
Szkołę Główną Handlową.


Częstochowski Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej

Rozkład jazdy