Blog > Komentarze do wpisu

Przystanek przy M1, zielone torowisko - będa na pewno. Czego jeszcze brakuje naszym tramwajom?

MPK rozpisało przetarg na kompleksowy remont sieci tramwajowej, konkretnie są to odcinki:

* od pętli na Północy do ronda Mickiewicza

* al. Pokoju od estakady do tzw. starej pętli przy rezerwacie archeologicznym

* rozjazdy w al. Niepodległości przy zajezdni.

Znaczna część prac ma się odbywać pod ruchem, z wykorzystaniem jednego toru i mijanek. Będzie więc sporo utrudnień. Ale warto się pomęczyć, bo najważniejszy jest późniejszy efekt. O równych torach i wymianie popękanych słupów nie ma co mówić, bo to rzecz oczywista. Zwrócę uwagę na pięć ważnych nowości:

- zielone, trawiaste torowisko od ul. Jasnogórskiej do dworca PKS. To świetna wiadomość, bo pierwotne plany mówiły o jego zabetonowaniu. Na tym blogu - ale także na łamach "Wyborczej" - gorąco zachęcałem do zmian technologii na zieloną. To już nie jest eksperyment ale standard przy budowie i remoncie linii tramwajowych nie tylko w Europie, ale i w Polsce. I nie tylko w tzw. wiodących miastach jak Warszawa i Kraków, ale i w mniej bogatych, jak Łódź. I nie tylko dużych, ale i mniejszych - tu przykładem choćby Toruń i Sosnowiec.

- nowy przystanek przy M1 - tu ważna uwaga: ma on obsługiwać nie tylko centrum handlowe, ale i bloki tych części jednostek A i B, które ciążą ku przystankom autobusowym na skrzyżowaniu al. Wyzwolenia z ul. Michałowskiego. Jak wiemy, tramwaj mija to miejsce bez zatrzymania, tunelem. A wątpiącym w sens nowego przystanku tramwajowego, sugeruję wyobrażenie sobie reakcji mieszkańców po likwidacji przystanków... autobusowych. No bo skoro zatrzymanie tramwaju jest tu jakoby (zdaniem niektórych) niepotrzebne, to po co zatrzymują się tu autobusy?

Ponieważ władze miasta nie zdecydowały się na radykalny krok i nie chcą likwidować tunelu tramwajowego - tym samym uniemożliwiając ulokowanie przystanków w miejscu optymalnym przy skrzyżowaniu al. Wyzwolenia z Michałowskiego - dlatego przystanki będą w sąsiedztwie tunelu dla pieszych łączącego targowisko na Promenadzie z M1. Tym większego znaczenia nabierają wygodne dojścia. Z jednostką A nie ma problemu: jest przecież chodnik wzdłuż parku. Gorzej z jednostką B, czyli rejonem ul. Iwaszkiewicza. Ponieważ poprawienie tego stanu nie leży już w gestii MPK (bo wykracza poza przestrzenny zakres remontu), to kwestię tę poruszę w którymś z kolejnych wpisów.

przystM1opisy

A tak na marginesie, sprawa tunelu i przystanków pokazuje, jaka jest różnica między bogatą Francją czy Szwajcarią, a niezamożną Polską. W dwóch wymienionych krajach priorytet dla tramwajów zapewnia się za pomocą taniej sygnalizacji dającej bezwzględne pierwszeństwo komunikacji szynowej - a w naszym kraju trzeba władować miliony w dwupoziomowe skrzyżowanie, które w dodatku oddala pasażerów od celów podróży.
Z sygnalizacją nam po prostu nie wychodzi  - niechęć do dawania priorytetu tramwajom podszyta jest to obawą, że kierowcy będą musieli chwilę zaczekać aż tramwaj przejedzie. Tymczasem we Francji, Szwajcarii, Niemczech itd nikt takich wątpliwości nie ma. Rachunek jest bowiem prosty: po pierwsze jeden pociąg tramwajowy wiezie więcej osób niż 10 czy 20 samochodów osobowych, a po drugie - preferowane są tam (realnie, a nie tylko na papierze) sposoby poruszania się po mieście najbardziej dla niego przyjazne. I właśnie ustawienie sygnalizacji świetlnej jest tego przejawem.

- uwzględnienie możliwości wykonania rozjazdów w kierunku Parkitki na skrzyżowaniu al. AK z ul. Dekabrystów. Sam projekt nowej linii to inne zadania i nie wiadomo jeszcze czy znajdą się na niego pieniądze - niemniej przesądzony jest już przebieg trasy przez ul. Dekabrystów, co jest optymalnym rozwiązaniem.

hala_poloniaopisy2

- uwzględnienie, przy przebudowie pętli na Północy, możliwości przedłużenia linii. Bardzo ważna rzecz, bo gdyby tego nie zrobiono, rozbudowa sieci w tym kierunku wiązałaby się z powtórnym ryciem w tym miejscu

- inne rozlokowanie przystanków w rejonie ul. Jasnogórskiej i Jana Pawła II. W kierunku Północy będą aż dwa: za (a nie przed) skrzyżowaniem z Jasnogórską i za skrzyżowanie z al. JP2. To rozwiązanie uważam za chybione i uzasadniam to w zamieszczonym poniżej piśmie kierowanym do MPK i do wiadomości MZDiT oraz prezydenta.

jasnogorskaopisy 

W piśmie jest jeszcze parę innych uwag. Ale najpierw słowo wyjaśnienia: MPK postarało się i w wielu elementach dopracowało pierwotną koncepcję (trawiaste torowisko i przystanek przy M1 to tylko najbardziej widoczne dowody). Ta zawarta w specyfikacji przetargowej jest więc dużo, dużo lepsza. Niemniej warto jeszcze parę rzeczy zmienić.

 

Sz. P. Robert Madej
Zarząd MPK w Częstochowie
Al. Niepodległości 30
42-216 Częstochowa

Planowana modernizacja infrastruktury tramwajowej z pewnością unowocześni techniczną stronę funkcjonowania komunikacji szynowej, a takie rozwiązania jak „trawiaste torowisko” poprawią klimat akustyczny oraz estetykę centralnych ulic. Najważniejszymi beneficjentami tych prac będą pasażerowie, dlatego szczególną uwagę należy zwrócić na wygodę korzystania z komunikacji, w tym na dojścia do przystanków i ich lokalizację.

W zawartej w specyfikacji przetargowej koncepcji jest kilka istotnych niedogodności, które na tym etapie można jeszcze poprawić, co poprawi efekt modernizacji i zwiększy satysfakcję pasażerów:

  • co do zasady dojścia do przystanków ulokowanych naprzeciw siebie powinny być z obu krańców peronów z przejściami przez tory między peronami. Jest to standard we współcześnie projektowanych w Polsce i Europie sieciach tramwajowych. I takie rozwiązanie zastosowano na planowanym nowym przystanku przy M1 oraz przy pętli „Raków - Dworzec PKP”. Niestety, dwustronnych dojść brakuje na następujących przystankach:
    - PCK
    - Hala Polonia
    - al. Jana Pawła II (dziś przystanek w stronę centrum, ale ma być dobudowany peron w stronę Północy)
    - Dworzec PKS
    - Rondo Mickiewicza
  • mimo wprowadzenia dojścia do przystanku na pętli „Fieldorfa-Nila” od strony wschodniej, tj. od podnóża skarpy, dostępność tego przystanku jest niewystarczająca. Dlatego wnioskuję o:

- wyznaczenie dodatkowych dojść od strony uliczki stanowiącej dojazd techniczny do nowej podstacji trakcyjnej (załączony schemat). Jest to tradycyjny szlak pieszy i nie wyznaczenie go w projekcie będzie skutkowało chodzeniem tędy „na dziko”

- pozostawienie w obecnym miejscu przejścia dla pieszych przez al. Wyzwolenia. Koncepcja zakłada odsunięcie przejścia dla pieszych w stronę zachodnią, co spowoduje, że dojście do przystanku (zwłaszcza od bloków po południowej stronie al. Wyzwolenia, a w przypadku nie wykonania dojścia koło podstacji także od strony północnej) - stanie się nienaturalnie zawiłe i zmuszające do nadkładania drogi. Na schemacie pokazuje to czerwona przerywana linia, natomiast ciągła to proponowane dojścia.

Obecna lokalizacja przejścia - postulowana do pozostawienia - nie koliduje z iglicą planowanego rozjazdu na dwa tory pętli. Natomiast w przypadku przewidzianego w koncepcji przedłużenia trasy w kierunku ul. Kukuczki (nie określonego w czasie) cały układ drogowy i tak będzie przebudowywany w związku z planami MZDiT innego poprowadzenia południowej jezdni al. Wyzwolenia. Dlatego przesuwanie przejścia dla pieszych już teraz nie ma uzasadnienia.

Również uzasadnienia nie ma odsuwanie przystanku dla wysiadających w stronę zachodnią, ponieważ cele podróży dla pasażerów korzystających z tego peronu są na wschód od niego: przede wszystkim jednostki C i D osiedla Północ, czyli bloki zlokalizowane na wschód od ul. Fieldorfa-Nila

 petlapoprawki2

- zakończyć na pętli tor wewnętrzny - tj. połączyć go z torem zewnętrznym - przed dojazdem na peron (czyli tak jak na pętli „Stadion Rakowa”), a nie za peronem. Pozostawienie przyjętego w koncepcji układu spowoduje, że tramwaj, który wjedzie na tor wewnętrzny, nie będzie mógł się podstawić na peron odjazdowy przy kasie biletowej i podstacji.

Bez opisanych powyżej zmian dostępność przystanku początkowego „Fieldorfa-Nila” pogorszy się w stosunku do stanu obecnego. Nie będzie to dobrze przyjęte przez pasażerów, którzy po modernizacji oczekują poprawy komfortu podróżowania. A składa się na nią nie tylko szybki i równy bieg pojazdu po nowych torach, ale także droga dojścia do przystanku.

  • wnioskuję o ponowną analizę - wraz z MZDiT - liczby i rozlokowania przystanków w rejonie ul. Jasnogórskiej i al. Jana Pawła II, kierunek Północ. Przyjęty układ spowoduje następują sytuację: postój na światłach przed Jasnogórską, postój na przystanku za Jasnogórską, postój na światłach przed al. Jana Pawła II, postój na przystanku za al. JP2 - i to wszystko na dystansie ok. 200 m. Taka sytuacja będzie permanentna, a przynajmniej uciążliwie dla pasażerów częsta, ponieważ nie jest możliwy bezwzględny priorytet na skrzyżowaniu z Jasnogórską dla tramwajów jadących w obu kierunkach i w ogóle nie jest możliwy priorytet na skrzyżowaniu z al. Jana Pawła II. Tym samym przyjęte rozwiązanie jest sprzeczne z jednym z efektów, które MPK ma zamiar osiągnąć w wyniku modernizacji: skrócić czas jazdy między Kucelinem i Rakowem a Północą o 8-10 proc.

W powtórnej analizie korzyści-strat argumentem za przeniesieniem przystanku „Jasnogórska” nie może być konieczność jego urządzenia de facto wspólnie z chodnikiem (bez osobnego peronu). Idąc tym tokiem myślenia z sieci komunikacyjnej znikłaby 1/4-1/3 przystanków, przede wszystkim autobusowych. Obecna, ale faktyczna a nie teoretyczna, sytuacja przy Jasnogórskiej nie odbiega in minus od innych miejsc, podczas gdy na sieci tramwajowej funkcjonuje przystanek o wiele mniej wygodny w dodatku kluczowy, a jednak nie jest przewidziana tam poprawa. Mowa tu o przystanku „II Aleja NMP” (kierunek Raków), którego peron jest zdecydowanie za wąski - chodzi nie o normy lecz rzeczywistą potrzebę - by sprawnie mogła się na nim odbyć intensywna w tym miejscu wymiana pasażerów. Z kolei kwestię wiaty na przystanku „Jasnogórska” można rozwiązać indywidualnym projektem.

  • przystanek dla wysiadających pod biurowcem MPK jest w koncepcji odgrodzony od jezdni (uliczki dojazdowej do MPK), co uniemożliwi dokonywane w tym miejscu w sytuacjach awaryjnych przesiadki T-A „drzwi-w drzwi”.

 Proszę o odpowiedź w trybie informacji publicznej, jakie konkretnie zmiany w koncepcji zostaną dokonane na etapie prac projektowych.

Z poważaniem, Tomasz Haładyj

Do wiadomości:

- prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk

- Miejski Zarząd Dróg i Transportu

poniedziałek, 24 lipca 2017, haladyj

Polecane wpisy

  • Rojenia o Obr. Westerplatte

    Wiadomo już, że nabór wniosków w konkursie na unijne dofinansowanie projektów tramwajowych, Urząd Marszałkowski przeprowadzi od 28 lutego do 28 kwietnia. Tymcza

  • Lobby betonowo-asfaltowe nadal górą

    MPK rozstrzygnęło przetarg na firmę, która przygotuje program funkcjonalno-użytkowy "unijnego" remontu starej linii tramwajowej. Wiadomo już, że w al. Woln

  • Remont linii tramwajowej: betonowo i technokratycznie

    Trawa? Nie, Częstochowa woli beton Miasto zapowiada kompleksowe wyremontowanie linii tramwajowej. Niestety, ze specyfikacji przetargu na prace projektowe (do śc

Komentarze
xkx
2017/07/31 11:25:44
Wszytko k. Po za jedną sprawą. Przystanek tramwajowy M1 z racji tego iż będzie musiał być wybudowany na skarpie chyba nie będzie tym czym powinien być. Dla mieszkańców ulicy Michałowskiego i Wańkowicza dojście do niego będzie dość kłopotliwe. Trzeba pamiętać - jeszcze raz to powtarzam iż przystanek zostanie zlokalizowany na skarpie i trzeba będzie do niego dojść np. z tunelu po schodach. Dla osób starszych, niepełnosprawnych czy też z osobą z wózkami dziecięcymi którym wejście na schody sprawia trudność to niemała przeszkoda). Natomiast dla osób zdążających do M1 chyba mimo wszytko wygodnej będzie dojść od przystanku Promenada Niemena. owszem jest trochę dalej ale jest równo i nie ma schodów. Oczywiscie gdyby został zlikwidowany tunel i przystanki zostały wybudowane koło skrzyżowania sytuacja byłaby zdecydowanie inna. Niestety jedyne logiczne rozwiązanie ie zostało zaaprobowane.
-
2017/08/02 11:00:35
Racja, najlepiej byłoby zasypać tunel, ale dla naszych władz to takie "nienowoczesne". Jak się rozłoży ruch z tramwaju w kierunku M1 - zobaczymy.

Tak czy inaczej przystanek na pewno poprawi życie mieszkańcom jednostki "A" dzielnicy Północ (w widłach Wyzwolenia - Wańkowicza) z dojściem bez schodów, bo tam będą pochylnie, a właściwie prawie płaski chodnik z uwagi na ukształtowanie terenu.

Gorzej z jednostką "B" (rejon ul. Iwaszkiewicza), tzn. dla wysiadających będzie w miarę OK, ale dla wsiadających dojście zupełnie nieczytelne. Dlatego powinno być zrobione dodatkowe dojście do przystanku od skrzyżowania Wyzwolenia/Michałowskiego. Taki schemat był w jednym ze starszych wpisów na blogu:
42200.blox.pl/2014/04/Rozbudowa-M1-co-to-oznacza-dla-komunikacji.html

I ostatnia kwestia: taki przystanek byłby przyszłościowy po wydłużeniu linii na Północy (a najlepiej z dwiema odnogami: Wyzwolenia - Kukuczki i Fieldorfa - Sosabowskiego), bo znakomicie ułatwiłby ludziom starszym, czyli znaczącemu odsetkowi pasażerów, dojazd do targowiska promenada. Teraz targają oni siaty na przystanek przy Kiedrzyńskiej.
-
2017/09/01 13:58:36
Mierzmy siły na zamiary, wiadomo że miasto ma ograniczone fundusze więc będzie stawiać na tańsze i zapewne, gorsze rozwiązania.

Tomasz Haładyj
Od marca 2015 r. redaktor naczelny częstochowskiej redakcji "Gazety Wyborczej".
Od 1991 r. jej dziennikarz, specjalizujący się w tematyce komunikacyjnej. Pisze też
o architekturze i urbanistyce. Pasjonat historii.
Współautor „Spacerownika
po Częstochowie”, napisał „Opowieść o częstochowskich tramwajach”. Laureat nagrody Silesia Press
za głośny raport
o dworcach kolejowych.
Pochodzi z Białegostoku.
Z wykształcenia jest ekonomistą transportu, ukończył warszawską
Szkołę Główną Handlową.


Częstochowski Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej

Rozkład jazdy